
Z bogoty zlapalem nocny autobus na:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))KARAIBY.
Trafilem do malutkiej wioski rybackiej nazywanej Taganga.
Taganga jest teraz rajem plecakowiczow, gdzie nie popatrzysz tam mnostwo turystow ale co zrobisz, przecierz wszystkich nie wybijesz;)
Taganga okazala sie spoko a karaiby???
10 lat temu siedza i ogladajac jeden z programow typu Discovery, pokazywali oni w tym momencie jakis podronikow na karaibach i juz wtedy wiedzialem ze tu przyjade, pewnego dnia, nie wiem kiedy ale tak, odwiedze karaiby:)
A teraz juz tu jestem i powiem tak, marzenia sie spelniaja jezeli bardzo tego chcesz i dazysz do tego z cierpliwoscia.

No comments:
Post a Comment