
Po meczacym trekingu po dzunglii w Tyrona, dostalem sie do najbrdziej romantycznego miasta Am. Pol.
CARTAGENA
Powiem tak, miasto samo w sobie jest super tylko gdzie sie nie popatrzysz a tam dziwki.
One sa tu wszedzie, i chyba wlasnie dlarego jest to naj najbardziej romantyczne miasto w AP hehe
Maisto nalezy do bardzo drogich a ja musze czekac pare dni na transport do Panamy, chcem to zrobic jachtem.
Cartagena jest miejscem bardzo historycznym i nawet dzisiaj mozemy zobaczyc pozostalosci po fortecy z przed 300 lat. Te sloczne miasteczko jest otoczone murami i zamkami(na zdj jeden z nich).
Jeszcze pare dni i spadam do Ameryki Centralnej-nie moge sie doczekac(Ameryka Centralna jest duzo biedniejsza od AP i tym samym bardziej niebezpieczna:))






















