Saturday, April 12, 2008

Park Narodowy Torres Del Paine


Witam ten Blogg dedykowany jest dla mojej mamy Barbary, brata Jakuba oraz moich bliskich i dalekich zanjomych:)
Wiem ze nie kazdy zna jezyk angielski, wiec zdecydowalem sie opisywac rozne zytuacje po Polsku na tym blogu.
Nie bedzie tu niestety tak wielu zdjec jak na innym ale bedzie wiecej opisane:)
Dobra zaczynamy.
Po bardzo dlugiej przeprawie, zajelo nam(mi i Daveowi-dobry znajomy zdecydowal sie na podroz wraz ze mna ladem do Meksyku:))) prawie 3 dni, dojechalismy do Puerto Natales z Ushuaia.
Na poczatku kupujac bilet w Ushuaia nie pomyslalbym ze moze to zajac tak dlugo niestety...
Koles u kturego kupilismy bilet wystawil go nam na dzien pozniej niz powinien.
Moglismy wiec przejechac tylko 40 km do Rio Grande.
Nastepnie lapalismy stopa w Patagonii, niestety nie wyszlo.
Zostalismy wiec na noc.
Dostalismy sie na autobus na dzien nastepny i juz wyladowalismy w Rio Gallegos gdzie musielismy czekac nastepne 6 h na nastepny autobus.
Spotkalismy tam milego chilijchyka ktury opowiedzial nam to i owo na ruzne tematy haha.
Okazalo sie ze jego dziadek to Polak:))
Nic dziwnego haha. Koles chlal piwo za piwem :))
Nastepnie dostalismy sie do malego hoteliku w Rio Turbio tam moglem sie popisac moimi umiejetnosciami za barem.
Laski ktore mnie poprosily o zrobienie jakiegos dobrego koktailu byly pod wrazeniem hehe.
No dobra udalo sie jestesmy w tym zasmarkanym Puerto Natales, wioska jakich wiele, nic specjalnego.
Po przenocowaniu dostalismy sie do Parku Narodowego o ktury mowa.
I tam sie rozpoczyna akcja, wieje leje itd!!!!!!!!Jednym slowem super.
Tzn mi sie podobalo Dave zachorowal i musial wracac hahaha.
Przeszlem w tym parku w 4 dni okolo 75 km hehe niezle nie.
Niestety ostatnie 2 dni byl tylko snieg, chmury i deszcz.
Nie zobaczylem wiele ale spoko.
Po powrocie do Puerto Natales posiedzialem pod goracym prysznicem przez jkas godzine.
Wykupilismy Bilet do El Calafate.
I na nastepny dzien ucieklismy :)
Nastepny stop El Calafate I nadzwyczajny glacjer Perito Moreno.


No comments: